Przejdź do treści
    Jak wdrażamy sklepy do AutoŻaby? Zerknij za kulisy
    wdrożenie

    Jak wdrażamy sklepy do AutoŻaby? Zerknij za kulisy

    Tablet, telefon, 15 minut i kawałek kartki z hasłem. Tak wygląda początek Twojej przygody z AutoŻabą. Opowiadamy, jak naprawdę działa nasz proces wdrożenia – od pierwszego 'dzień dobry' w sklepie do pierwszego automatycznego grafiku.

    25 października 2025~5 min czytaniaUdostępnij
    #wdrożenie
    #proces
    #behind-the-scenes

    TL;DR – W skrócie

    • Wdrożenie trwa 15 minut i odbywa się w Twoim sklepie, między klientami.
    • Dostajesz fizyczne karty startowe dla pracowników – zero skomplikowanych maili.
    • Pomagamy Ci stworzyć pierwszy grafik podczas sesji online z doradcą.
    • Nie zostawiamy Cię samego – sprawdzamy postępy po 3 i 7 dniach.

    Za kulisami procesu wdrożenia

    Jak wdrażamy sklepy do AutoŻaby?

    Tablet, telefon, 15 minut i kawałek kartki z hasłem. Tak wygląda początek Twojej przygody z AutoŻabą. Opowiadamy, jak naprawdę działa nasz proces wdrożenia – od pierwszego 'dzień dobry' w sklepie do pierwszego automatycznego grafiku.

    ⏱️15 min demo
    📱2 urządzenia
    🎯Konkretne rezultaty

    Wiesz, co jest najtrudniejsze w sprzedawaniu oprogramowania?

    To nie jest przekonanie kogoś, że produkt jest dobry. Najtrudniejsze jest pokazanie, że naprawdę rozumiesz jego codzienność.

    Dlatego kiedy przychodzimy do sklepu Żabka z AutoŻabą, nie przychodzimy z laptopem i prezentacją PowerPoint. Przychodzimy z tabletem, telefonem i gotowością, żeby przerwać w pół zdania – bo właśnie podszedł klient do lady.

    I to jest dokładnie ten moment, w którym właściciel sklepu wie: „Ci ludzie wiedzą, jak to jest".

    Wizyta w sklepie: 15 minut między obsługą klientów

    Pierwszy kontakt z AutoŻabą nie wygląda jak typowa prezentacja B2B. Nie ma tutaj sali konferencyjnej ani kawy z ekspresu. Jest lada w Żabce, zapach świeżej kawy z automatu i dźwięk drzwi otwierających się co chwilę.

    Wiemy, że franczyzobiorca nie ma czasu. Nie ma też przestrzeni mentalnej na słuchanie o „innowacyjnych rozwiązaniach" i „cyfrowej transformacji". Ma za to konkretny problem: grafik do zrobienia, inspekcję PIP w głowie i zero czasu na myślenie.

    Dlatego nasze demo trwa 15 minut. I trwa je tak długo, jak długo trwa przerwa między klientami.

    Co pokazujemy?

    Dwa urządzenia. Dwie perspektywy.

    Telefon – to widok pracownika. Pokazujemy, jak łatwo jest zgłosić wniosek o zmianę w grafiku, zaznaczyć swoją dostępność czy dodać komentarz do zmiany. Wszystko w aplikacji, która działa jak zwykła strona w przeglądarce (PWA) – bez instalacji, bez komplikacji.

    Tablet – to widok właściciela. Tutaj dzieje się magia. Pokazujemy:

    • Jak system sam zatwierdza wnioski i aktualizuje grafik
    • Jak "Tarcza Prawna §" blokuje pomyłki prawne (np. mniej niż 11h odpoczynku między zmianami)
    • Jak wygenerować cały harmonogram automatycznie – na podstawie dostępności pracowników i wymogów prawnych
    • Jak wyglądają raporty gotowe dla PIP (bo to pierwszy strach każdego właściciela)

    I na koniec – najważniejszy element: Starter Cards.

    To fizyczne karty dla pracowników (w języku polskim i ukraińskim), na których jest wydrukowany tymczasowy login, hasło i 3 proste kroki: zaloguj się → zmień hasło → wpisz swoją dostępność.

    Proste? Bardzo. Skuteczne? Jeszcze bardziej.

    Dummy Konto do zabawy

    Na koniec wizyty zostawiamy coś więcej niż ulotkę. Zostawiamy Dummy Konto – prawdziwe środowisko testowe, w którym właściciel może sam poklikać, przetestować, "zepsuć" (nie da się) i zobaczyć, jak to działa w praktyce.

    Login i hasło zostawiamy na kartce. Albo QR kod. Staromodne? Może. Ale działa.

    Onboarding: Od kart do pierwszego grafiku

    Okej, właściciel jest zainteresowany. Zapisał się do programu Early Adopters. Co dalej?

    Teraz zaczyna się prawdziwy onboarding – i tutaj nie zostawiamy nikogo samego.

    Krok 1: Karty startowe trafiają do pracowników

    Po utworzeniu konta produkcyjnego drukujemy Starter Cards z prawdziwymi loginami dla każdego pracownika. Właściciel rozdaje je w sklepie – i tyle.

    Naszym celem jest, żeby minimum 80% pracowników zalogowało się i uzupełniło swoją dostępność przed pierwszą sesją z doradcą.

    Dlaczego to ważne? Bo bez dostępności pracowników nie ma automatycznego harmonogramu. To taka "benzyna" dla systemu.

    Krok 2: Sesja z doradcą (45–60 min, Google Meet)

    Kiedy większość zespołu już jest w systemie, umawiamy sesję online z doradcą. To nie jest szkolenie z PowerPointa. To wspólne tworzenie pierwszego automatycznego grafiku.

    Co robimy podczas tej sesji?

    • Podstawowa konfiguracja – dane sklepu, język, role użytkowników
    • Harmonogram + Tarcza Prawna – uruchamiamy kreator, pokazujemy jak działa symbol "§" (czyli walidacja zgodności z prawem pracy) na żywym przykładzie
    • Publikacja pierwszego grafiku – właściciel klika "opublikuj", system wysyła powiadomienia do pracowników, wszyscy widzą swoje zmiany w telefonie

    I to jest ten moment, kiedy właściciel widzi, że to naprawdę działa. Nie jest to obietnica. To jest gotowy grafik, zgodny z prawem, w 15 minut.

    Krok 3: Tydzień 1 – budowanie nawyku

    Po sesji nie zostawiamy klienta samego. Umawiamy dwa krótkie check-iny:

    • D+2/D+3 (15 min) – sprawdzamy, czy wszystko działa, czy pracownicy mają dostęp, czy powstał kolejny grafik
    • D+7 (15–30 min) – przeglądamy użycie systemu, zbieramy feedback, ustalamy rytm pracy na miesiąc

    Bo prawda jest taka: nowa aplikacja to jak nowy nawyk. Potrzeba wsparcia, by się przyjął.

    Co nas wyróżnia? (Nie, nie to co myślisz)

    Może się wydawać, że to wszystko brzmi jak typowy proces onboardingowy. Ale jest jedna zasadnicza różnica.

    My nie sprzedajemy oprogramowania. My sprzedajemy spokój.

    Każdy krok naszego procesu jest zaprojektowany tak, by:

    • Nie zabierać czasu (demo w przerwach między klientami)
    • Nie wymagać technicznych umiejętności (karty fizyczne zamiast maili z instrukcjami)
    • Nie zostawiać samego (sesja z doradcą + follow-upy)

    I najważniejsze: pokazać ulgę, a nie funkcje.

    Bo funkcje już pokazało Ci dziesięć innych firm. My pokazujemy, jak odzyskać wieczory dla rodziny i spać spokojnie bez strachu przed kontrolą PIP.

    Na koniec: Jedna kartka, jedno hasło, 15 minut

    Kiedy zostawiamy sklep po pierwszej wizycie, właściciel ma w kieszeni kawałek kartki z loginem do Dummy Konta. Telefon ma zrobione zdjęcie one-pagera z QR kodami. I ma jedną myśl w głowie:

    „Może to naprawdę zadziała".

    A my? My jesteśmy już w drodze do kolejnego sklepu. Z tabletem, telefonem i gotowością, by znowu przerwać prezentację w pół zdania.

    Bo tak właśnie wygląda prawdziwe wdrożenie. Nie w sali konferencyjnej. Ale w prawdziwym sklepie, między klientami, z kawą z automatu i realnym problemem do rozwiązania.

    Chcesz zobaczyć to na żywo?

    P.S. Jeśli jesteś właścicielem sklepu Żabka i chcesz zobaczyć, jak to działa na żywo – napisz do nas. Przyjedziemy z tabletem i 15 minutami czasu. Resztę zrobimy razem.